Kurs na prawo jazdy a zdawalność egzaminu

Moderatorzy: awanturnik, mireks, pająk

bonnik

ROZKRĘCA SIĘ
Posty: 47
https://32.phpbb3styles.net
Rejestracja: 04 lis 2017, 11:25
Miejsce zamieszkania: Radom
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: MANUAL
Przebieg: 145000

Kurs na prawo jazdy a zdawalność egzaminu

Post autor: bonnik » 03 sty 2020, 7:26

Zwykle jest tak, że ktoś kto rozpoczyna kurs na prawo jazdy jest zielony, z obsługi samochodu. Bo wiadomo, że nie daje się jeździć komuś, kto nie ma podstawowej wiedzy. W L-kach, instruktor ma przynajmniej hamulec którego może użyć. Patrząc na statystyki, to jednak sporo osób oblewa - pytanie czy restrykcyjność systemu jest dostatecznie dobra? Bo są kraje w których nowego kierowcę uczy jeździć inny kierowca, z odpowiednio długim stażem. Jakoś sobie tego nie wyobrażam w naszych warunkach.

mmz

ROZKRĘCA SIĘ
Posty: 43
Rejestracja: 09 wrz 2017, 10:32
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Przebieg: 0

Post autor: mmz » 03 sty 2020, 10:29

Moim zdaniem wiele zależy od instruktora oraz umiejętności przekazywania wiedzy, umiejętności wskazywania tych wszystkich rzeczy na które młody kierowca powinien zwracać uwagę, na przekazywaniu wiedzy z zakresu wdrażania pewnych nawyków, które ułatwiają jazdę - również innym kierowcom, zasada ograniczonego zaufania itd. Nawyki, które sprawiają, że jazda po krajowych drogach będzie łatwiejsza.
Zachęcam jeszcze do sprawdzenia np tutaj: http://www.speed.auto.pl/
Ostatnio zmieniony 17 sty 2020, 10:37 przez mmz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2922
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 03 sty 2020, 15:42

W obecnych czasach powinno się szeroko wykorzystywać symulatory. Mój syn grywał sobie kiedyś w jakieś wyścigi z kierownicą i pedałami. Któregoś dnia wsadziłem go za kółko. Ten włączył bieg, ruszył aksamitnie i pojechał jak stary taksówkarz. Młodszy z kolei też ma już fach w ręku ;)
Ten dodatkowo bawi się ostatnio w jazdę z bardzo realistycznym rozbijaniem aut. Nie ma, że trzaśniesz w coś z prędkością 60 km/h i pojedziesz dalej. To doskonale buduje wyobraźnię przyszłego kierowcy.

ODPOWIEDZ