Problem z drżeniem tarcz hamulcowych

Moderatorzy: mireks, pająk, awanturnik

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
https://32.phpbb3styles.net
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 24 kwie 2016, 11:49

Tomku, sprawdzałeś może EBC? Moje tarcze są szlifowane ponorzebiegu 32 k. W poniedziałek odbieram wóz. Kolega mechanik mi sugeruje, żebym potem kupił czarne tarcze EBC i zielone klocki, ale nie wiem czy mają 330 mm. W tym temacie ktoś jednak zbeształ i tą markę.
W innym temacie padło, że można iść w kierunku:
Lancia Voyager (Europa) od 2012r
Dodge Journey (USA) od 2012r.
Chrysler Town&Country (USA) od 2012r

[ Dodano: 2016-04-24, 20:20 ]
No i czy testowałeś zastąpienie klocków ceramicznych zwykłymi?

[ Dodano: 2016-04-25, 09:28 ]
Dzwonili do mnie z serwisu z informacją, że mogę odebrać samochód. Niestety ich podwykonawca nie podjął się szlifowania tarcz hamulcowych w moim aucie, zatem problem bicia pozostaje. Mogę to zlecić niezależnemu serwisowi we własnym zakresie, kupić u nich nowe, albo założyć innego producenta. Sprawa jest o tyle istotna, że jeździć się tak dalej nie powinno zbyt długo, bo wibracje powodują uszkodzenie elementów zawieszenia i układu kierowniczego, które łapią luzy. Hmmm...

Awatar użytkownika
tomek

LIGA SUBUKA
Posty: 2229
Rejestracja: 03 paź 2012, 10:38
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 190000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: tomek » 25 kwie 2016, 12:05

Jeżeli chodzi o EBC, spojrzyj tutaj:

https://freemont.pl/viewtopic.php?t=936& ... &start=195

Jedyna wersja tarcz, jaka pasuje do naszego auta, jest nadal niedostępna. Klocki tak.

Aktualnie mam założone tarcze wraz z klockami Bendix-a na przód i przerobione osłony (wycięte dziury do chłodzenia). Przejechałem na tym już 37000km i nic się nie dzieje.
Te klocki Bendix-a są mniej ceramiczne niż oryginały - zauważalnie więcej pylą, ale nie ma to jakiegoś wizualnie gorszego efektu. Minimalnie więcej jest tylko felga brudniejsza. I tak myję auto raz na dwa tygodnie.

Jakieś niecałe 10000km temu, z tylnych tarcz (jeszcze oryginalnych, szlifowanych już przy jakieś 20kkm przebiegu) zaczął dobywać się hałas przy hamowaniu. Okazało się, iż winę za to ponoszą prowadnice zacisków i klocki (także oryginalne jeszcze). Tylne tarcze zostały oczyszczone, klocki na tył kupiłem nowe (TRW), prowadnice zostały wyczyszczone i przesmarowane. I na razie wszystko gra.

Zapieczone prowadnice z tyłu powodowały różną siłę dolegania klocka do tarczy (miedzy górą a dołem), nastąpiło koszenie klocków, stąd ten hałas. Wg. informacji od użytkowników za wielkiej wody, powinno się je smarować raz na rok przynajmniej, przy okazji zmiany kół - taki urok tego ustrojstwa :roll:
pozdr.
Tomek

FF, 3.6 V6 Pentastar, AWD Lounge
JGC WK2 6.4 SRT - Biała Furia 8-)
I inne grzmoty :mrgreen:

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 26 kwie 2016, 16:06

To przesmaruję i swoje w wolnej chwili.
Tymczasem umawiam się na toczenie tarcz przednich. Zastanawiam się tylko, czy można u nas to zrobić na samochodzie, bez ich demontażu? Jak się podniesie cały przód, to raczej nie kłopot? Za oś cenią około 150 zł i robią jedną tarczę w godzinę. Do serwisu Fiata nie ma co tego oddawać, bo oni i tak zlecają usługę na zewnątrz i doliczają swoją marżę. Poza tym odmówili mi takiej roboty na Połczynskiej, po wcześniejszej sugestii, żeby to u nich zrobił. Nawet cenę 250 zł podali.

Awatar użytkownika
tomek

LIGA SUBUKA
Posty: 2229
Rejestracja: 03 paź 2012, 10:38
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 190000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: tomek » 26 kwie 2016, 19:32

Warunkiem jest to, abyś podniósł tak auto, aby oba koła danej osi swobodnie się kręciły, przy napędzie AWD.
W Warszawie jest dobry warsztat co tak toczą (na aucie), ktoś już korzystał z ich usług, z forum.

Ale powiem ci tak:
Kiedyś przy okazji podjechałem do takiego warsztatu co zajmuje się profesjonalnie m.in. tego typu obróbką.
W Krakowie za przetoczenie jednej tarczy do Freemonta chcą 40zł, oczywiście demontaż i montaż we własnym zakresie, ale goście mogli także to wykonać, za parę dodatkowych złotych, jak się określili ;-)
Na porządnej obrabiarce, przez fachowca który nie jedną tarczę poprawnie przetoczył - jak widziałem, toczył akurat tarcze dużo większe niż ma nasz Fiat.
Chodzi o to, że wrzeciono obrabiarki to jeden z najstabilniejszych elementów, dokładność przetoczenia i jego jakość jest moim zdaniem bez porównywalna, nawet z najlepszą maszyną do toczenia na aucie.
pozdr.
Tomek

FF, 3.6 V6 Pentastar, AWD Lounge
JGC WK2 6.4 SRT - Biała Furia 8-)
I inne grzmoty :mrgreen:

Awatar użytkownika
mireks

ADMIN
Posty: 2901
Rejestracja: 21 kwie 2012, 19:43
Miejsce zamieszkania: Warszawa
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 140 KM
Skrzynia biegów: MANUAL
Rok produkcji: 2012
Przebieg: 111000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: mireks » 28 kwie 2016, 7:25

maq pisze: Zastanawiam się tylko, czy można u nas to zrobić na samochodzie, bez ich demontażu? Jak się podniesie cały przód, to raczej nie kłopot?
Jeśli chodzi o toczenie tylnych tarcz, to potwierdzam - można toczyć tarcze bez ich demontażu z samochodu. Zleciłem toczenie jednej z tarcz w moim FF ponieważ uległa wykrzywieniu (efekt zakleszczonego klocka hamulcowego). Aparatura tocząca jest zakładana bezpośrednio na jarzmo piasty. Miałem okazję obserwować ten procesy. FF nie zalicza się do grupy samochodów uciążliwych. Nie wiem natomiast jak wygląda sprawa toczenia na przedniej osi lecz przypuszczam, że nie ma z tym żadnych problemów, bo istotny jest rozstaw śrub na jarzmie hamulca.
Czekając na zakończenie procesu tocznia rozmawiałem o tym procesie z fachowcem obsługującym aparaturę. Tarcze należy zawsze toczyć na piaście, bo tylko wtedy uzyskuje pewny wynik. Tarcze toczone poza samochodem czasem nadal potrafią bić. Winę za to może ponosić niedoskonałość piasty, brud pomiędzy tarczą a piastą i inne niespodzianki jakie pojawiają się wraz z upływem czasu eksploatacji samochodu.

Zastanawia mnie w tym toczeniu jedna rzecz - jak wygląda toczenie tarcz zamontowanych w samochodzie w przypadku gdy jest on wyposażony w skrzynię automatyczną? Wszak takich samochodów nie wolno holować. Czy w tej sytuacji dostarczenie napędu na toczoną półoś/tarczę nie jest złamaniem tej zasady? Dodam, że podczas procesu toczenia tarcza się kręci, a nóż aparatury toczącej "stoi w miejscu".

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 28 kwie 2016, 8:21

Jak się podniesie cały przód, to będzie jak przy kontroli hamulców. Drugie koło będzie się obracać w przeciwną stronę a skrzynia stała w miejscu.

McNik

ZNAWCA
Posty: 656
Rejestracja: 18 sie 2012, 17:34
Miejsce zamieszkania: Katowice - Górny Śląsk
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Przebieg: 0
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: McNik » 28 kwie 2016, 13:21

Panowie nie przejmujcie sie tak tymi hamulcami. Mnie przetoczyli tarcze przy 28.000 km. Po jakimś czasie znowu zaczęly wibrować. Dojechałem do 100.000 km bez dalszych interwencji w prosty sposób - na autostradach hamowałem delikatnie a poza autostradami nie przekraczałem prędkości 120 km/h wtedy przy hamowaniu nie czuć wibracji. W ubiegłym roku byłem na wakacjach w Norwegii a tam poza miastem jeżdzi się z prędkością 70 - 80 km/h. Po kilku dniach nauczyłem się tak jeżdzić i wtedy właśnie spodobała mi się spokojna jazda Freemontem. Jeśli ktoś lubi bardzo dynamiczną jazdę to nie powinien tej cegły kupować a optować raczej za jakimś samochodem sportowym.

Awatar użytkownika
xMaraSSx

ZNAWCA
Posty: 263
Rejestracja: 13 lip 2014, 16:10
Miejsce zamieszkania: Bydgoszcz
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 0

Post autor: xMaraSSx » 28 kwie 2016, 17:56

Dokładnie to samo pisałem jakiś czas temu. Już ponad 60k km przejechane na oryginalnych tarczach bez przetaczania i dają o sobie znać tylko przy mocniejszym hamowaniu z prędkości autostradowych. Da się z nimi żyć.
-= kiedyś były: Freemont 3.6 AWD Lounge, Thema 3.6 AWD Executive =-

Awatar użytkownika
tomek

LIGA SUBUKA
Posty: 2229
Rejestracja: 03 paź 2012, 10:38
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 190000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: tomek » 28 kwie 2016, 18:23

maq pisze:Jak się podniesie cały przód, to będzie jak przy kontroli hamulców. Drugie koło będzie się obracać w przeciwną stronę a skrzynia stała w miejscu.
Dokładnie tak.
pozdr.
Tomek

FF, 3.6 V6 Pentastar, AWD Lounge
JGC WK2 6.4 SRT - Biała Furia 8-)
I inne grzmoty :mrgreen:

Awatar użytkownika
mireks

ADMIN
Posty: 2901
Rejestracja: 21 kwie 2012, 19:43
Miejsce zamieszkania: Warszawa
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 140 KM
Skrzynia biegów: MANUAL
Rok produkcji: 2012
Przebieg: 111000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: mireks » 28 kwie 2016, 20:34

Mi założono nowe przy przebiegu 25 tys. km. Obecnie mam już prawie 75 tys. i tarcze są w miarę OK. Choć nie powiem, że są idealne. Powyżej 120 km/h czuć, że mają tendencję do hałasowania. Musiało więc się z nimi coś w międzyczasie wydarzyć. Z drugiej strony coraz rzadziej jeżdżę szybciej niż 120 km/h. Drogi są coraz lepsze więc i czas przejazdu zacząłem mierzyć nie kilometrami a godzinami. Na 400 km przy znacznie większej prędkości podróżnej oszczędzam na całej trasie raptem 30 minut. A o ile więcej przy tym nerwowości jeśli się posiada 4 szt. tarcz o średnicy 303 mm. Przekonałem się też, że wpływ na wibracje ma wyważenie kół. Niestety przy takich balonach trzeba przynajmniej raz na dwa lata wyważyć koła nawet jeśli się nie zdejmowało opon - taki urok tego samochodu.

Seth

ZNAWCA
Posty: 951
Rejestracja: 22 lis 2012, 21:32
Miejsce zamieszkania: Zachodniopomorskie
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2012
Przebieg: 154000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: Seth » 28 kwie 2016, 21:19

Pewnie - nie przejmujcie się, że daliście się oszukać przez producenta. Co tam - to czy można autem bezpiecznie wyhamować czy nie nie jest wcale istotne. Szczególnie jak kupiliście auto za >120k zł. W sumie jakby tak spojrzeć na to z tej strony to i można do końca swoich dni cieszyć się z bezawaryjnego samochodu - wystarczy nim w ogóle nie jeździć.. tylko przychodzić do garażu, zasiadać wygodnie w fotelu i sobie tak siedzieć - a jak już nam się znudzi to zawsze można wrócić do domu i zasiąść przed TV...
Sorry ale nie mogłem się powstrzymać...

piejo

PRAWIE U SIEBIE
Posty: 135
Rejestracja: 07 gru 2013, 0:26
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 135000

Post autor: piejo » 28 kwie 2016, 21:34

Ja powoli dobijam do 90 000 na oryginalnych tarczach. Drżenia nie ma, ale przy hamowaniu z prędkości 140-150 pojawia się hałas (myślę że to kwestia złapania temperatury przez tarcze bo pojawia się w okolicach 80 km/h). Ponieważ codziennie jeżdżę obwodnicą Krakowa (dlaczego zawsze spóźniony? ), a kretynów na niej nie brakuje, więc raczej tarcze pracują ciężko

Awatar użytkownika
jagruszka

ZNAWCA
Posty: 583
Rejestracja: 15 wrz 2013, 22:48
Miejsce zamieszkania: Kalisz
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 116000

Post autor: jagruszka » 01 maja 2016, 19:50

Wiem powiecie, że to nie argument ale:
Ja mam zrobione prawie 60kkm i mój wspólmik również na FF podobnie i żadnech problemów z tarczami. Do tej pory zawsze jeżdziłem nowymi samochodami i tylko w Peugeot 307SW wymieniałe tarcze (po 6 latach i 120kkm).Kilku moich znajomych też ma FF i też się dziwią pladze problemów z tarczami...
Nie wiem z czego to wynika...

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 01 maja 2016, 20:00

Wczoraj jechałem autostradą przez 250 km. Powiem tak, jeżeli się jedzie razem z Tirami, jest ok. Jeżeli z prędkością dopuszczalną, to czasem serce się kraje jak trzeba hamować. Kiedy jednak kierowca chce się przemieszczać szybko, to nagle zmniejszenie prędkości jest niebezpieczne. Samochód nie chce współpracować. Szczerze mówiąc nie wiem czy szlifować tarcze, czy nie kupić od razu nowych.

Awatar użytkownika
tomek

LIGA SUBUKA
Posty: 2229
Rejestracja: 03 paź 2012, 10:38
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 190000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: tomek » 01 maja 2016, 22:48

Przetocz - nie kosztuje do dużo, tarcze mogą być raz toczone, wielu producentów dopuszcza taką "naprawę". Starczy na jakieś następne 20kkm na oryginałach, przy normalnej jeździe, nawet autostradowej.
pozdr.
Tomek

FF, 3.6 V6 Pentastar, AWD Lounge
JGC WK2 6.4 SRT - Biała Furia 8-)
I inne grzmoty :mrgreen:

wesmond

CZŁOWIEK FORUM
Posty: 183
Rejestracja: 01 gru 2014, 23:00
Miejsce zamieszkania: Gorzów Wielkopolski
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 130000

Post autor: wesmond » 03 maja 2016, 12:15

jagruszka pisze:Wiem powiecie, że to nie argument ale:
Ja mam zrobione prawie 60kkm i mój wspólmik również na FF podobnie i żadnech problemów z tarczami. Do tej pory zawsze jeżdziłem nowymi samochodami i tylko w Peugeot 307SW wymieniałe tarcze (po 6 latach i 120kkm).Kilku moich znajomych też ma FF i też się dziwią pladze problemów z tarczami...
Nie wiem z czego to wynika...
Myślę,że większy problem dotyczy aut z V-ką pod maską. Przyspieszamy dużo szybciej.
Ja mam nogę ciężką i powiem,że hamulce są baardzo słabe przy hamowaniu z prędkości od 120 km w górę. Nie ma co się wk...wiać. Taki urok auta i pozostaje wymiana na zestaw nie fabryczny. Czekam na opinie kolegi, który je już ma zamontowane. Auto swoje waży i niestety hamulce muszę mieć gdzie odprowadzić ciepło. To moje pierwsze auto gdzie po 62000 km mam 3 zestaw tarcz. Poprzednie mondeo i accord spokojnie dawały radę do 100 000 km. No cóż trzeba z tym żyć. FCA ma to w dupie i nic nie zmienimy. Podejście ASO skutecznie zniechęca do wizyt.

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 03 maja 2016, 12:28

Dzisiaj mierzyłem moje na samochodzie. Przód ma 28,3 mm grubości, tył 12,3 mm.
Jak ważne jest chłodzenie hamulców pokazują rozwiązania z niektórych samochodów. Kolega w E55 AMG miał w przednim zderzaku grube dysze dające powietrze na tarcze.

[ Dodano: 2016-05-06, 23:13 ]
U mnie szlifunek. Tarcze niestety krzywe i efekt nie będzie doskonały. Jest jednak lepiej.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=U3JPw4zce-s[/youtube]
Załączniki
Pstrykanie zapłonem i przestawianie biegu na N śrubokrętem. Kierownica ma być w skrajnych położeniach.
Pstrykanie zapłonem i przestawianie biegu na N śrubokrętem. Kierownica ma być w skrajnych położeniach.
image.jpeg (52.77 KiB) Przejrzano 12379 razy
Pogięty szajs.
Pogięty szajs.
image.jpeg (61.69 KiB) Przejrzano 12379 razy
image.jpeg
image.jpeg (70.88 KiB) Przejrzano 12379 razy
Jak nowa.
Jak nowa.
image.jpeg (62.37 KiB) Przejrzano 12379 razy

kaacka

ZNAWCA
Posty: 290
Rejestracja: 27 sie 2016, 20:45
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 0

Post autor: kaacka » 20 wrz 2016, 21:01

dzień dobry 8-) podepnę się do klasyka.
załączam kilka fotek - to moja przednia tarcza, z obu stron i na obu kołach widoki podobne.
interesuje mnie Wasza obiektywna opinia - co może być powodem takiego stanu ??
p.s. chętnie przybliże kilka faktów ale prosiłbym najpierw "obiektywne pierwsze wrażenia" ;-) dzięki.
Załączniki
02
02
6153003_IMG02.jpg (70.97 KiB) Przejrzano 12203 razy
01
01
6153001_IMG01.jpg (70.9 KiB) Przejrzano 12203 razy
tarcza 00
tarcza 00
6153002_IMG00.jpg (74.28 KiB) Przejrzano 12203 razy

Awatar użytkownika
subuk

LIGA SUBUKA
Posty: 2853
Rejestracja: 30 wrz 2012, 22:10
Miejsce zamieszkania: B-B
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 90000

Post autor: subuk » 20 wrz 2016, 21:37

Looks like shit :roll:

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 20 wrz 2016, 21:38

Za małe klocki założone.

Awatar użytkownika
tomek

LIGA SUBUKA
Posty: 2229
Rejestracja: 03 paź 2012, 10:38
Miejsce zamieszkania: Kraków
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 190000
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: tomek » 20 wrz 2016, 21:47

Co się z tymi tarczami i klockami stało? Auto nie było jeżdżone?
Te tarcze są do wymiany natychmiast, klocki tym bardziej.
Na przeglądach coś takiego przeszło?
U mnie oryginalny zestaw po 40kkm wyglądał jak nowy (pomimo że tarcze się zwichrowały) :-P
pozdr.
Tomek

FF, 3.6 V6 Pentastar, AWD Lounge
JGC WK2 6.4 SRT - Biała Furia 8-)
I inne grzmoty :mrgreen:

kaacka

ZNAWCA
Posty: 290
Rejestracja: 27 sie 2016, 20:45
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 0

Post autor: kaacka » 20 wrz 2016, 22:27

maq - krawędzie idą w powietrzu ale klocek nie jest za mały - lipnie wytarty...

auto stało kilka miesięcy, pierwszy właściciel wymienił na inne po roku używania - wziąłem go z początkiem sierpnia z przelotem 40 kkm. tuż przed odbiorem zrobiony cały przegląd w aso ze zwróceniem uwagi właśnie na hamulce. aso stwierdziło że "są ok - a to to się dotrze jak będzie jeździć".
nie polemizowałem, w końcu auto i tak jest na gwarancji.
teraz w poniedziałek znowu aso (ale inne, bo mam bliżej ) ze zgłoszeniem że hamulce biją i żądaniem (słownym :oops: ) wymiany tarcz.
serwis zdemontował koło i macał.....
- klocki nie przycierają tarcz - piasta kręci się bez przycierania o klocek,
- sworznie pracują lekko, smar wciąż tam jest - serwis tego nie sprawdził, ja - tak,
- brak punktowych przegrzań tarcz - ale widać kilka smugowatych przegrzań obwodowych,
- dużo spękań powierzchniowych,
- skorodowane - ALE poprzedni serwis nie widział w tym problemu,
- zmierzyli bicie tarcz (nazwali to "owalizacją" ....) - z przodu wyszło 0,05 i 0,06.
aktualnie aso twierdzi że tarcze są skorodowane. zgłoszą do fiata ale nie wierzą żeby to uznali jako gwarancję....
tarcze mają jeszcze sporą grubość, wewnętrzne klocki mają ok 2 - 2,5 mm do dna nacięcia. wg mnie toczenie tarcz bez sensu. klocki zaraz i tak się skończą. aktualnie 46kkm.

żółta paczka na przód leży i czeka tylko czy jest sens wymienić to samemu czy jednak czekać na ruch fiata ?

kaacka

ZNAWCA
Posty: 290
Rejestracja: 27 sie 2016, 20:45
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 0

Post autor: kaacka » 21 wrz 2016, 8:12

ok. ujmę to tak:
- auto na gwarancji i cały czas serwisowane w aso
- tarcze nie są przegrzane w stylu "dohamowanie i stanie na światłach"
- jeżdżenie z nogą na hamulcu też odpada
- gdyby klocek tarł całą powierachnią byłaby tylko kwestia spękań....

na jakiej podstawie aso mogłoby odrzucić reklamację ??

Awatar użytkownika
subuk

LIGA SUBUKA
Posty: 2853
Rejestracja: 30 wrz 2012, 22:10
Miejsce zamieszkania: B-B
Model: FREEMONT
Silnik: 2.0 MJ 170 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2013
Przebieg: 90000

Post autor: subuk » 21 wrz 2016, 8:30

Te tarcze nadają się do wyrzucenia - czasem na zakładaj do nich nic nowego.
Co ustalisz w ASO, to już jest zagadka - jeśli wymienią Ci na nowe to załóż od razu żółte klocki i wszystko jasne.
Jeśli z jakichkolwiek powodów tego nie zrobią, to albo będziesz walczył dopóki to zrobią, albo kupisz sobie sam tarcze i wymienisz wraz z nowymi klockami.

Awatar użytkownika
maq

LIGA SUBUKA
Posty: 2920
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:39
Miejsce zamieszkania: Józefosław
Model: FREEMONT
Silnik: 3.6 280 KM
Skrzynia biegów: AUTOMAT
Rok produkcji: 2014
Przebieg: 114114
Otrzymał Podziękowanie: razy

Post autor: maq » 21 wrz 2016, 8:31

Moim zdaniem, to wada materiałowa. Niemniej jednak nawet jeżeli FCA założy nowy, fabryczny komplet, to od razu sugeruję wsadzić klocki EBC. Samochód zupełnie inaczej z nimi hamuje i kładę głowę pod topór, że ze 100 km/h zatrzyma się z pięć metrów wcześniej niż taki z fabryki.

ODPOWIEDZ