Portal
PORTALFORUMCHATSZUKAJPOMOCUŻYTKOWNICYGRUPYSTATYSTYKIALBUMDOWNLOAD
FIAT FREEMONT OPINIE FORUM Strona Główna FIAT FREEMONT OPINIE FORUM
FIAT FREEMONT OPINIE FORUM

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozładowany akumulator - kwasowy 60Ah / 540A - zmiana na AGM
Autor Wiadomość
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-27, 10:58   

Ciekawa sprawa. Nie świecą ani dzienne, ani przeciwmgielne. Lampy włączały się razem z kierunkowskazami przy ryglowaniu zamka. Teraz nie migają.
Podczas wymiany akumulatora przy tym nie dłubałem, a ewidentnie przestały działać po tej operacji. Hmmm.
Pomyślałem, że może uszkodziłem kabel od czujnika akumulatora, ale nawet gdyby, to co ma piernik do wiatraka? Chyba, że ma?

Dzisiaj zdejmę jeszcze raz nadkole i zobaczymy. Nie przypominam sobie, żebym coś tam rozłączał. Wczoraj nie sprawdzałem ładowania akumulatora po uruchomieniu silnika, ale to raczej jest sprawne.

Światła dzienne zapalają się, kiedy wzrośnie napięcie w instalacji, czyli zacznie pracować alternator, lub na przykład prostownik zacznie podawać prąd. Jednak zarówno lampy przeciwmgielne, doświetlanie zakrętów z kierunkowskazem, jak i miganie przy zamykaniu, nie zależą od jego pracy.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-27, 12:32   

Dzisiaj zrobię test. Odłączę czujnik akumulatora i uruchomię pojazd. Zobaczymy jakie będą objawy.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-27, 13:45   

Może jakiś bezpiecznik dodatkowy od tych lamp?
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-27, 13:48   

Najbardziej się obawiam, czy nie uszkodziłem przewodów od czujnika akumulatora. Nie podchodzi mi to jednak pod sprawę za bardzo, ale kto wie. Całą skrzynkę bezpieczników pod maską podnosiłem do góry, bo myślałem, że dotrę tamtędy do kabli od akumulatora, ale się nie udało. Potem ją włożyłem z powrotem. Nie działają tylko led w zderzaku.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-27, 13:54   

Ale jak rozumiem to jest dodatkowy moduł dla tych świateł dziennych? Sprawdź czy dochodzi do niego napięcie, jakiekolwiek.
Czujnik przy klemie nie powinien mieć z tym nic wspólnego.
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
krzychu0727 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 252
Skąd: Tychy
Wysłany: 2018-02-27, 17:45   

Tak jak Tomek pisze, ewentualnie centralka DRL poszła w p_i_z_d_u (oby nie).
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 58000km Rok prod.: 2015
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-27, 20:50   

Tak. Jest centralka. Oglądałem to na wszystkie strony i nic podejrzanego nie znalazłem. Nie sprawdzałem dojścia prądu. Może jutro mi się uda. Podejrzane jest jednak to, że zbiegło się z wymianą akumulatora. W piątek przed demontażem baterii działało. Wczoraj po założeniu nowej już nie.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-27, 21:46   

Przeglądałem instrukcję. Nie ma toto zewnętrznego bezpiecznika. Może w centralce jest jakiś. Zachodzę tylko w głowę dlaczego to przestało działać i to akurat, po założeniu nowej baterii?
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
pająk 
PRAWIE U SIEBIE


FF/DJ: FREEMONT
Dołączył: 14 Wrz 2015
Posty: 146
Skąd: Tychy
Wysłany: 2018-02-28, 01:03   

Gdzie montowałeś światła do jazdy dziennej?
U mnie dorzucili dodatkowy bezpiecznik i przekaźniki. Może przy wymianie poszło jakieś zwarcie i bezpiecznik poszedł na spacer?
  Silnik: 2.0 MJ 170 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 92000km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-28, 09:15   

DLR montowane były w Ganinex Gliwice i nie wiem czy jest tam dodatkowy bezpiecznik. Wczoraj go nie znalazłem. Zwarcie niby jakieś być i mogło, ale jak, skoro kable nie były ruszane?

A ja powoli zaczynam głupieć. Wczoraj po powrocie z miasta, a zrobiłem około 50 kilometrów, zmierzyłem napięcie akumulatora. Wyszło 12.28V, a nowy przecież. Podłączyłem go pod automat i po trzech godzinach wskazywało, że jest pełen. Dzisiaj rano sprawdzam napięcie, a tu znowu 12,28. Multimetr raczej nie oszukuje, bo pokazuje tyle samo, co prostownik automatyczny. Walka zatem trwa. Ładowanie przy uruchomionym silniku mam 14,52.

Jest jeszcze druga sprawa, która pojawiła się po przeczytaniu kilku informacji w internecie. Otóż akumulatory AGM nie znoszą wysokiej temperatury. To wiedziałem, ale niektórzy twierdzą, że montowanie ich w komorze silnika, to proszenie się o kłopoty. Znalazłem nawet tabelę jednego z producentów, pokazującą, że praca AGM w temperaturze 40 stopni, to żywotność około 2 lat.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
normi 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 430
Skąd: "miasto meneli"
Wysłany: 2018-02-28, 20:57   

maq napisał/a:

A ja powoli zaczynam głupieć. Wczoraj po powrocie z miasta, a zrobiłem około 50 kilometrów, zmierzyłem napięcie akumulatora. Wyszło 12.28V, a nowy przecież. Podłączyłem go pod automat i po trzech godzinach wskazywało, że jest pełen. Dzisiaj rano sprawdzam napięcie, a tu znowu 12,28. Multimetr raczej nie oszukuje, bo pokazuje tyle samo, co prostownik automatyczny. Walka zatem trwa. Ładowanie przy uruchomionym silniku mam 14,52.


A ile byś chciał w 12 voltowym akumulatorze ?
_________________
Pozdrawiam

FF 3.6
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 77777km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-28, 21:55   

Oznaczenie 12 voltowy, wskazuje na instalację, do której akumulator jest przystosowany, a nie wysokość napięcia na biegunach. Z tego co wiem, naładowany akumulator, powinien trzymać minimum 12.5V. AGM natomiast charakteryzuje wyższe napięcie niż akumulatora mokrego. Tamten miał u mnie, kiedy był jeszcze sprawny, 12.6-12,7V po wielogodzinnym postoju. Obecny AGM, zaraz po 30 kilometrowej jeździe pokazywał poniżej 12.3V. Kiedy go przywiozłem do domu ze sklepu, a w międzyczasie stał w bagażniku innego auta na mrozie, to miał napięcie 12.77V.
Według tabeli na stronie Varty, dla AGM, to naładowanie w około 75%. Przez dwa dni po montażu baterii jeździłem po 30-50 km za każdym razem. Zobaczymy co będzie jutro. Dzisiaj po powrocie nie sprawdzałem napięcia, bo zamarzł mi multimetr. Po drodze jednak w tamtą stronę zajeżdżałem do warsztatu kolegi i tam, tuż po zgaszeniu silnika, pokazywało 12.44V.
Dam mu jednak szanse. Może się ułoży.

A0E96F9D-0BCA-4180-B630-B6612B46D846.jpeg
Plik ściągnięto 1807 raz(y) 35,55 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 11:40   

Nie robiłem pomiaru na akumulatorze odłączonym i dopiero to powinno zostać poddane ocenie. Nie działa mi jednak multimetr. Prawdopodobnie przerwał się kabel, co jest w tych urządzeniach nagminne. Dzisiaj będziemy z kolegą szukać awarii DLR, to i akumulator się odłączy, żeby zobaczyć jaki ma prąd w stanie spoczynku.

Wczoraj auto stało na parkingu przy lubelskiej drodze przez kilka godzin na srogim wietrze, przy temperaturze -12 stopni. Rozrusznik nawet chwili się nie zastanawiał, kręcił jak dziki.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 13:00   

Jak już się wpierniczyłem w akumulator AGM i zgłębiam o nim wiedzę, to dochodzę do wniosku, że koledzy zza oceanu zakładają na swoje Optimy koce nie tylko po to, żeby lepiej pracowały zimą, ale i kto wie czy nie przede wszystkim po to, żeby AGM był jak najmniej narażony na wysoką temperaturę w komorze silnika. Ten typ zasilania elektrycznego, jest montowany w miejscu innym niż jednostka napędowa. Zwłaszcza nasze silniki 3.6 generują sporą ilość ciepła, które dla takiej baterii jest szkodliwe. Ciekawe czy właśnie nie to jest najczęstszą przyczyną braku prądu w autach naszych forumowiczów.
Idąc tym tropem, zamierzam zapakować mój nowy nabytek w pudełko zrobione z maty termicznej :)
Całe to zamieszanie z akumulatorem jest dla mnie niesłychaną nowością. Im dalej w las, tym więcej drzew :)

010480_300.jpg
Plik ściągnięto 1768 raz(y) 58,34 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
Sylwester 76 
CZŁOWIEK FORUM


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Sty 2017
Posty: 248
Wysłany: 2018-03-01, 15:04   

[quote="maq"
Całe to zamieszanie z akumulatorem jest dla mnie niesłychaną nowością. Im dalej w las, tym więcej drzew :)[/quote]

Wiesz, ja jestem w ogóle rozwalony tymi problemami elektrycznymi w tych Frytach.

Jak teraz parkuję auto po pracy w podziemnym garażu ( całe szczęście że jest takowy, bo na dworze w nocy to i minus 27 bywa tutaj) to zanim odejdziemy od samochodu to go kolega głaszcze, lekko kołysze do snu i usypia. Wszystko po to żeby zobaczyć czy się nie wzbudzi ponownie i zawiśnie... :mrgreen: no jaja Panie jak arbuzy. Ćhłopaki drą łacha z tego auta że głowa mała.
  Silnik: 2.0 MJ 170 KM Skrzynia biegów: MANUAL Rok prod.: 2012
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 17:25   

Chodziłbym z pod podniesioną głową, gdybym w ogóle podejrzewał niedobór energetyczny. W żadnym aucie tak nie miałem, ale żadne też nie miało tyle prądożernej elektryki. Do tego rocznie nie schodziłem poniżej 40 tys km i co chwilę był dłuższy wyjazd.
Teraz już wiem dlaczego pierwszy kwasiak był cały zalany. Drugi skończył tak samo. Obydwa, pomimo gotowania elektrolitu i obfitego wycieku, miały prądu po same korki i napięcie w normie. Z całą pewnością można we Freemontach używać akumulatorów mokrych, ale pilnie je kontrolować i ładować pewnie i co tydzień.
Jak będzie z AGM jeszcze nie wiem. Obawiam się jednak mocno, że przy benzyniaku solidnie się pod maską ogrzeje i krótkie jego życie w takich warunkach. Dlatego założę izolację termiczną. Poza tym mój samochód trzyma się kupy, jeździ doskonale i daje mnóstwo frajdy. Kupiłbym nowy bez wahania. Diesel mi się mocno przejadł. Po stu kilkudziesięciu tysiącach kilometrów zawsze coś było nie tak.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-01, 19:33   

Maq, może ja trafiłem lub mi się udało, ale u mnie Optima AGM jest od początku i nie sprawia problemów. Nawet jak w super gorący rejon wjechałem.

Ze dwa razy ją tylko wyczyściłem z nagromadzonego syfu, przy okazji jakiś prac typu klocki, i w sumie kilka razy podładowałem, w okresach zimowych, raczej na wszelki wypadek.

Do tej pory kręci.
Dzisiaj w nocy, tu gdzie aktualnie jestem, było -22. Trochę wolniej zakręcił i tyle.
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
Gliwice3.6 
ROZKRĘCIŁ SIĘ
Bartek-Gliwice


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 50
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2018-03-01, 19:59   

Dołączam do grona Frytek bez prądu. Poprzednim razem jak stał 3tyg musiałem odpalać na kable. Tym razem stał na dworze równe 30dni i Echo ani zamka otworzyć ani zegary się niepodświetliły. Po 20 min ładowania od Navara udało się odpalić pochodził 30min potem przegoniłem go 30min po autostradzie pojechałem pod dom i znów padł. Aktualnie ładuje się na warsztacie...
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 75000km Rok prod.: 2014
 
Sylwester 76 
CZŁOWIEK FORUM


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Sty 2017
Posty: 248
Wysłany: 2018-03-01, 20:26   

maq napisał/a:
Chodziłbym z pod podniesioną głową, gdybym w ogóle podejrzewał niedobór energetyczny. W żadnym aucie tak nie miałem, ale żadne też nie miało tyle prądożernej elektryki.


eee tam, co takiego Fryta ma "prądożernego" w porównaniu z innymi autami że się aku wywala?
Bez przesady. to nie jest technologia kosmiczna. na pokładzie nie am ani kuchenki mikrofalowej, ani pralkosuszarki...o lokowce nie wspomnę. Dla mnie bubel i tyle.

Żadne moje auto nie miało takich cyrków jak to. A po forum widzę że nie jestem wyjątkiem,
  Silnik: 2.0 MJ 170 KM Skrzynia biegów: MANUAL Rok prod.: 2012
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-01, 21:40   

No ale u ciebie ewidentnie jest coś nie tak - nie da się zaktualizować, wzbudza się niepotrzebnie (pobiera prąd), itp.

Generalnie nie ma co generalizować :mrgreen: . Jest dużo użytkowników Freemonta, którzy nie mają z nim większych czy mniejszych problemów.
Ja miałem już dużo aut, (Freemont teraz także nie jest jedynym), niektóre o kilka klas lepszych i droższych od Freemonta, a niektóre absolutnie dużo gorzej się sprawowały. Mój idol to Merc, jak już pisałem - wszystkie auta tej marki, jakie posiadałem (nówki sztuki), po 3 latach (a niektóre od razu :-P ) borykały się z dużo większymi problemami. Gnijące przewody w jednym z nich to był dopiero problem - wszystko po kolei wysiada :mrgreen: . Oczywiście większość spraw wychodzi po gwarancji :-x

Masz pecha i tyle. Jak by mi Freemont sprawiał takie kłopoty, to bym się także nerwował. Moim zdaniem u ciebie problem to radio i powiązane z nim moduły. To że nie chce się aktualizować też coś znaczy. Szkoda że poprzedni właściciel nie naprawił tego na gwarancji.
Naprawa to kwestia kosztów i cierpliwości - każdy ma w tym względzie jakiś limit, po przekroczeniu którego chcesz się pozbyć danego auta jak najszybciej.
Szkoda że na ASO pod względem identyfikacji tej twojej usterki to raczej nie można liczyć.
Jedynie znaleźć upartego i dobrego elektryka - tylko gdzie takiego teraz szukać...


Sylwester 76 napisał/a:
maq napisał/a:
Chodziłbym z pod podniesioną głową, gdybym w ogóle podejrzewał niedobór energetyczny. W żadnym aucie tak nie miałem, ale żadne też nie miało tyle prądożernej elektryki.


eee tam, co takiego Fryta ma "prądożernego" w porównaniu z innymi autami że się aku wywala?
Bez przesady. to nie jest technologia kosmiczna. na pokładzie nie am ani kuchenki mikrofalowej, ani pralkosuszarki...o lokowce nie wspomnę. Dla mnie bubel i tyle.

Żadne moje auto nie miało takich cyrków jak to. A po forum widzę że nie jestem wyjątkiem,
:mrgreen:
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 22:12   

Tomku, Ty o wiele więcej jeździsz i ładuje Ci się wtedy akumulator. Robisz raczej dłuższe trasy, czy sporo krótkich? Dobra wiadomości, że Twój AGM nie wyparował pod maską obok 3.6, a jest to piekarnik.

Gliwice 3.6, u Ciebie przebieg symboliczny jak na 4 lata. Bateria permanentnie niedoladowana się zasiarczy i zdechnie. Dobrze, że jest teraz ładowany w warsztacie, ale stawiam piwo, że już za późno. Masz kwasowy? Niech koniecznie sprawdzą też gęstość elektrolitu i jego kolor. Jak ciemny, to masz pozamiatane. Obserwuj koniecznie czy się będzie gotował i wywalał elektrolit. Kolega sprzedał niedawno siedmioletnią Mazdę 5 ze średnim rocznym przebiegiem 20.000 km. Jeździł jednak codziennie po 2-3 kilometry, zawsze z ogrzewaniem foteli, a co jakoś czas na długie trasy. Efektem były dwa akumulatory i ten drugi również padł. Nigdy go jednak nie doładowywał.

Sylwester, ano Freemont ma trochę odbiorników prądu. Na przykład dwie dmuchawy, wypasione audio z subwooferem, ogrzewane fotele, albo spory wyświetlacz na środku deski czy też dwa razy tyle lampek oświetlenia wnętrza niż inne samochody. Tyle nigdy nie miałem w poprzednich autach, a było ich już na dłużej ponad 15 i kilometrów mocno ponad milion. Fiat ma alternator 130A, a na przykład Mondeo 115A. Widziałem do Fiata również 150 i pewnie nie zaszkodziłoby taki mieć.

Warto też pomyśleć czy my po prostu się nie starzejemy i nie jeździmy inaczej. Samochody też są teraz inne. Nie ma co nawet porównywać wozideł sprzed 10 lat i Freemonta. Samych czujników ma pewnie dziesięć razy tyle. A każdy z nich chce jeść. Mądrzy ludzie gadają, że przejazd kilku kilometrów po uruchomieniu silnika, w niektórych autach powoduje, iż akumulator ma mniej prądu niż przed jazdą. Miesiąc takiej zabawy i systematycznie niszczymy baterię, nawet o tym nie wiedząc.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 22:24   

Lampy zrobione. Przyczyny dwie. Ja i majster. Ja pociągnął za kabel przy montażu akumulatora, a on owinął zlutowane przewody parcianą taśmą i wsadził w przeciętą peszlę. Taśma była nasiąknięta i drut zardzewiał.

E2420E90-1BD8-40C0-9CA2-D273B153B8C3.jpeg
Plik ściągnięto 1825 raz(y) 60,85 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-01, 22:34   

No to sukcesss :mrgreen:
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-03-01, 22:37   

Generalnie, od jakiś 6mc Freemont ruszany jest co 2-3 dzień - jeżdżę także innym autem.
Jak już ruszany, to jedzie daleko, albo krótkie odcinki, ale przez cały dzień.

Myślę że ta Varta którą kupiłeś, jest lepsza od Optimy - powinna dać radę bez problemu

maq napisał/a:
Tomku, Ty o wiele więcej jeździsz i ładuje Ci się wtedy akumulator. Robisz raczej dłuższe trasy, czy sporo krótkich? Dobra wiadomości, że Twój AGM nie wyparował pod maską obok 3.6, a jest to piekarnik.

.
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-03-01, 22:41   

Już nawet się z kolegą umówiłem, że jak wróci z warsztatu, to wpadnie do mnie do garażu i poszuka usterki. Zajrzałem jednak pod maskę jeszcze raz i „szedłem” po kablach. Tak znalazłem dodatkowy bezpiecznik. Był na przewodzie do lamp, ale odwrócony na dół i obok skrzynki bezpieczników, dlatego nie wpadł mi wcześniej w oko. Potem już było z górki. Na koniec lutownica do łapki, koszulki termokurczliwe i jest jak należy ;)
  
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group