Portal
PORTALFORUMCHATSZUKAJPOMOCUŻYTKOWNICYGRUPYSTATYSTYKIALBUMDOWNLOAD
FIAT FREEMONT OPINIE FORUM Strona Główna FIAT FREEMONT OPINIE FORUM
FIAT FREEMONT OPINIE FORUM

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozładowany akumulator - kwasowy 60Ah / 540A - zmiana na AGM
Autor Wiadomość
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-07, 12:52   Rozładowany akumulator - kwasowy 60Ah / 540A - zmiana na AGM

Niektórzy użytkownicy Freemonta spotkali się z problemem rozładowania akumulatora. Jest na ten temat szeroka dyskusja tutaj: http://freemont.pl/viewtopic.php?t=347

Założyłem nowy temat, gdyż nieco bardziej zagłębiłem się w diagnozowanie. Wątek wcześniejszy przeczytałem wiele razy, jednak są w nim śladowe ilości informacji, które mnie interesują, czyli diagnostyki.

Do rzeczy zatem.

Sprawa zaczęła się właściwie od wejścia w posiadanie samochodu, kiedy miał niespełna 30 tys. km przebiegu. Praktycznie już wtedy coś niedobrego działo się z oryginalnym akumulatorem (Mopar 60Ah / 525 A). Klema dodatnia miała sporo białego nalotu. Dwukrotnie czyszczono ją w serwisie. Oczywiście nikt nie zaproponował wymiany gwarancyjnej baterii, a z całą pewnością była wtedy uszkodzona. Doszło później do tego, że klema prawie całkiem została przeżarta przez ulatniający się i osadzający na niej kwas. Dodatkowo lał się on również po ścianach akumulatora i spowodował znaczne uszkodzenie podpory, na której stał. Tutaj opisałem jak sobie z tym poradziłem: http://freemont.pl/viewto...ghlight=podpora

Przy okazji tej naprawy wymieniłem akumulator na nowy, również 60 Ah, bo taki był oryginalnie. Już wtedy człowiek w sklepie sugerował, że powinien być większy. Fiat na Europę zakłada właśnie 60 Ah / 525 A, a na inne rynki 74 Ah / 680 A. Ponadto w niektórych samochodach siedzi też Optima AGM 50 Ah / 1000 A. Przewagą AGM nad akumulatorem mokrym jest liczba możliwych uruchomień silnika. Skala tego jest jak 350.000 do 50.000 dla kwasowego. Poza tym dla instalacji elektrycznej w samochodzie nie ma żadnej różnicy. Dodatkowo jeszcze zwraca się uwagę na nietrwałość akumulatora AGM przy temperaturach powyżej 50-55 stopni. No i jest ponad dwa razy droższy od tradycyjnego.

W ostatni piątek rano (2.2.2018) samochód odmówił posłuszeństwa. Stoi zawsze na noc w ciepłym garażu, ale nie zapalił. Obrócił rozrusznikiem kilka razy i koniec. Uruchomiłem go przez kable od innego auta. Kupiłem go w kwietniu 2017, zatem niecały rok temu. Miał wcześniej jeden epizod rozładowania do zera. Było to dokładnie dwa miesiące po zamontowaniu, 1 czerwca 2017. Przyczyną było zwarcie z gnieździe haka holowniczego. Naładowałem go wtedy prostownikiem automatycznym, wyczyściłem gniazdo i od tamtej pory jeździł przez kolejne 8 miesięcy bez najmniejszych problemów.

Teraz jednak znowu zajrzałem do zasilania przyczepy, ale było tam sucho. Profilaktycznie i tak wymieniłem na nowe. Kolejnego dnia samochód odłączyłem na noc od prostownika po ładowaniu i zamknąłem z alarmem. Następnego dnia znów nie zapalił. Ponownie założyłem na niego ładowarkę i w poniedziałek pojechałem do sklepu z akumulatorami. Tam się dowiedziałem, że mój jest mocno niedoładowany. Ma mocno poniżej 300 A, przy napięciu 12,2 V.

Powiedziano mi tam, że niedoładowanie coraz bardziej osłabiało baterię, aż w końcu stała się za słaba do uruchomienia silnika. Dowiedziałem się też, że prostownik automatyczny nie naładuje w pełni akumulatora, bo wyłączy się sam, kiedy zostanie osiągnięte właściwe napięcie. Tutaj też należy pamiętać, że do ładowania akumulatorów żelowych i AGM prostownika zwykłego, podającego prąd cały czas, stosować nie wolno. Akumulator może mieć napięcie 12V, ale będzie naładowany w 50%, albo 20% na przykład. Tego jednak nie ocenimy sami w garażu bez odpowiedniego urządzenia.

Regenerację zacząłem od ładowania akumulatora zwykłym prostownikiem, który kupiłem za stówę. Podłączyłem go na noc bezpośrednio, po zdjęciu nadkola. Następnego dnia samochód zapalił bardzo sprawnie. Napięcie podczas ładowania wynosiło 15,4V. Wskaźnik na prostowniku nie spadł jednak do zera, a myślałem, że tak powinien zrobić kiedy proces będzie dopełniony. Trudno. Mam nadzieję, że nie przeładowałem i co za tym idzie nie uszkodziłem akumulatora. Tego dnia pod biurem wóz stał z odłączonym zasilaniem (odkręciłem minus), żebym nie myślał czy wrócę do domu.

Kolejnego popołudnia zabrałem się za sprawdzanie poboru prądu przy wyłączonym silniku. Do tego trzeba wpiąć amperomierz między akumulator a klemę. Ja poszedłem na łatwiznę i włączyłem się pod maską na kablu minusowym, nawet nie od samego akumulatora. Gdzieś widziałem, że robią to na elektrodzie dodatniej, ale jakoś nie miałem na to ochoty, bo wtedy iskrzy przecież.

Dzień 6.02.2018
1. Zamknąłem drzwi bez uruchamiania centralnego zamka i włączania alarmu, wyjąłem baterię z pilota i zostawiłem otwartą maskę i uchylone szyby.
a) sprawdziłem napięcie: wynosiło 12,3V
b) miernik pokazał najpierw 3:21 A i wskazanie szybko zaczęło spadać do 2,24.
c) po 3 minutach zmieniło się na 0,59 A
d) po 3 kolejnych, a 6 od trzaśnięcia drzwiami, auto zamknęło wentylację i się uśpiło. Multimetr wskazywał wtedy 0,04 A i tak już zostało przez godzinę.

2. Kolejna operacja, obudzenie samochodu, pilot z baterią, pozostałe bez zmian.
a) wskazanie multimetru na początku: 3,00 A
b) po 3 minutach 0,68 - 0,57 A
c) po 5 minutach od zamknięcia auta 0,04 A

3. Samochód zamknięty z alarmem, maska i szyby otwarte, bateria w pilocie. Tutaj jednak wyła syrena i potem nie uruchamiałem silnika.
a) pobór prądu na początku - 10,1 A, po chwili 6,39 A
b) po minucie 1,65 A
c) po 5 minutach od zamknięcia 0,09-0,1 A i tak zostało na ponad godzinę

4. Samochód zostawiłem na noc z otwartą maską, drzwi zamknięte, alarm nieaktywny.
a) pobór prądu rano 0,4 A
b) napięcie akumulatora 12,48V
Wóz był ładowany poprzedniej nocy, przejechał po tym 10 kilometrów.

Dzisiaj będę sprawdzał dalej.

IMG_2077.JPG
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 52,18 KB

IMG_6934.JPG
Wskazanie prostownika na koniec ładowania
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 70,92 KB

IMG_2862.JPG
Napięcie podczas ładowania
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 35,81 KB

18.18.JPG
1a. Napięcie przed pomiarem
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 56,34 KB

18.47.1.JPG
Pomiar 1b. Bez alarmu, pilot bez baterii
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 43,76 KB

18.47.JPG
Pomiar 1b
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 43,94 KB

18.50.JPG
Pomiar 1c
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 42,89 KB

18.54.JPG
Pomiar 1d
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 48,01 KB

20.01.2.JPG
2a Bez alarmu, pilot z baterią
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 47,26 KB

20.03.JPG
2b
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 52,98 KB

20.06.JPG
2c
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 44,1 KB

20.08.JPG
3a Z alarmem, pilot z baterią
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 42,69 KB

20.08.1.JPG
3a
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 48,55 KB

20.09.JPG
3b
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 51,94 KB

20.18.JPG
3c
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 49,29 KB

7.37.JPG
4a Na noc bez alarmu
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 41,12 KB

7.40.JPG
4b
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 60,12 KB

IMG_1543.JPG
Sposób podłączenie multimetru
Plik ściągnięto 3446 raz(y) 115,41 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-07, 14:43   

Profesjonale podejście. :!:
Ciekaw jestem co z tego wyjdzie ;-)

Wiesz może czy w Dodge JOURNEY jest 74ah/680ah montowany?
Czy we freemontach poza Europą też?

Bo to mogło by sugerować, że problem z "braniem prądu" nie wynika z problemów w instalacji, tylko z za małej bateryjki :?:
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
tomek 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 39 razy
Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 1984
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-07, 15:25   

Aleś się narobił :)
U mnie jest optima i problemów nie ma
_________________
pozdr.
Tomek
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 140000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-07, 16:52   

Nie wiem jaki akumulator jest w Journey. Prawdopodobnie dotarłem do niezbyt aktualnych informacji, bo o Optimie tam Mopar nie wspomina. Niemniej jednak wszystko wskazuje na baterię i styl jazdy. Z drugiej strony żona jeździ Toyotą codziennie po 2-4 kilometry a jak pada, to i 300 metrów do przedszkola. Nie ma żadnego kłopotu z ładowaniem. Do tego stoi na podwórku z włączonym alarmem.
Do mojej sprawy dodałbym jeszcze pobór prądu przez alarm. Tu jest pies pogrzebany moim zdaniem.

Tomku wcale się nie narobiłem wystarczyło tylko pstrykać guzikami na pilocie i w aparacie.
„Akumulator Optima i problemu ni ma” ;)

Byłem dzisiaj na kontroli po ładowaniu w sklepie z akumulatorami. Okazało się, że naładowałem się do 418 A. Śmiało trzeba się podłączyć na jeszcze jedną operację. Zrobię to jednak w weekend i odkręcę korki. Istnieje ryzyko, że jak się tego nie zrobi i mocno przegapi moment odłączenia, a w sobotę różnie może być, to może nawet wybuchnąć. Powiedziano mi, żeby ładować akumulator aż zrobi się ciepły.
Prawdopodobnie po tym zabiegu nieco nim potrząsnę, żeby sie dobrze wymieszał i nabiorę strzykawką elektrolit do kontroli. Na dolewkę mam kieliszek jeszcze od akumulatora do quada. Ten kupowałem suchy i sam zalewałem. W sklepie mi powiedzieli, że chętnie to sprawdzą.

Dzisiaj dalej sprawdzam pobór prądu w różnych konfiguracjach. Nie będę jednak już czekał długo, tylko do największego spadku. Najgorsze wskazanie zostawię dopiero na dłużej. Chociaż pewnie nie na całą nic, żeby jutro wyjechać na górę. Dowiedziałem się też co można zrobić, żeby znacząco zwiększyć wybór baterii do naszych aut, ale o tym później. Kiedy sprawdzę co i jak.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
Sylwester 76 
CZŁOWIEK FORUM


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Sty 2017
Posty: 248
Wysłany: 2018-02-07, 18:25   

Problemy z Aku w tych autach to jest jakaś masakra. :evil:
Nigdy nie wiesz kiedy Cię spotka niemiła niespodzianka. Loteria po prostu. Nie ma co liczyć w 100% że rano odpalisz. :-?
Ja dochodzenie prowadziłem ponad pół roku co mi rozładowuje baterię.
A jak już znalazłem przyczynę to nikt nie potrafi jej definitywnie wyeliminować.
Chociaż od jakiegoś czasu jest w miarę OK. Ale to tylko dlatego ze uważam czy auto się nie wzbudza niepotrzebnie.

Powodzenia w walce.
  Silnik: 2.0 MJ 170 KM Skrzynia biegów: MANUAL Rok prod.: 2012
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-07, 22:02   

A czy sprawdzałeś może jaki jest poziom naładowania akumulatora u Ciebie? Który masz? Od nowości? Pytam, bo wpadło mi gdzieś u Amerykańców, że taki objaw może być spowodowany niedoładowaniem. Jak pojeździsz więcej, to kłopot znika, jeżeli mniej to się znów pojawia. Komuś tak majster w serwisie powiedział.
Pojedź gdzieś, niech Ci sprawdzą akumulator. Najlepiej go nawet wyjąć i sprawdzić gęstość elektrolitu.
Chociaż zdecydowanie pewniejsza przyczyna, to brak update radia. Ono powoduje budzenie budzenie zegarów prawdopodobnie.
A czy przerabiane było odłączenie go z instalacji?
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
Sylwester 76 
CZŁOWIEK FORUM


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Sty 2017
Posty: 248
Wysłany: 2018-02-08, 07:30   

Mam kilkumiesięczną Optimę.
Spadki napięcia były testowane w 3 serwisach ( :-? )

Tyle że ja znam juz przyczynę rozladowywania aku u mnie.
Nie znam puki co przyczyny dlaczego auto się wzbudza po zamknięciu.
  Silnik: 2.0 MJ 170 KM Skrzynia biegów: MANUAL Rok prod.: 2012
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-08, 10:02   

To co u Ciebie wyszło, bo jakoś nie zarejestrowałem faktu?

Wczoraj przeprowadziłem kolejne testy akumulatora.

1. Zamknięte drzwi bez alarmu, szyby zamknięte, lusterka niezłożone, kluczyk w kieszeni - po 5 minutach 0,04 A.

2. J.w. + lusterka złożone - po 5 minutach 0,04 A.

3. J.w + otwarty schowek i święcąca lampka - 0,55 A

4. Jak w pkt. 2 + włączone oświetlenie kabiny - 2,83 A

5. Jak w pkt. 2. + włączona latarka w stacji dokującej - 0,04 A

6. Włączony zapłon i otwarte drzwi - 10.18 A

7. Samochód zamknięty bez alarmu + podłączona ładowarka automatyczna + 0,38 A i 2,44 A kiedy jest podawany prąd i zapalają się dzienne LED

8. W samochodzie sprowokowano włączenie syreny alarmu guzikiem pod maską, otwarto i zamknięto drzwi - pobór prądu 0,1 A, który po godzinie wynosił już 0,05 A

9. Na koniec test najważniejszy, który był przed wzbudzeniem alarmu. Auto zamknięte guzikiem na drzwiach. Alarm włączony - po 5 minutach pobór prądu - od 0,04 A do 0,06 A

10. Dodatkowa obserwacja. Kluczyk nie powoduje wzbudzania żadnych systemów w samochodzie. Testowałem to oddalając się od pojazdu na dłuższą chwilę, wyjmując i wkładając do niego baterię, oraz dokonując pomiarów be kluczka w kieszeni.


Czas na małe podsumowanie zatem.
1. Fakt, że auto nie zapaliło któregoś dnia, był wynikiem niedoładowania akumulatora. Tutaj może mieć oczywiście znaczenie, że kiedyś był rozładowany do zera i w przyszłości może oznaczać konieczność jego przedwczesnej wymiany.
2. Pobór prądu w pojeździe mieści się w normie. Sam alarm nie konsumuje więcej energii i nie stanowi żadnego zagrożenia dla zasilania pojazdu na postoju.
3. Jazda na krótkich trasach z całą pewnością jest przyczyną słabej kondycji akumulatora. W tym samochodzie należy kontrolować stopień jego naładowania, zalecam co kwartał i interweniować w razie potrzeby.
4. Do regeneracji akumulatora nie należy używać prostownika automatycznego, bo nie naładuje się nim w odpowiednim stopniu, w każdym razie nie prostownikiem tanim.
5. Ładowanie akumulatora należy wykonać po wyjęciu go z samochodu i odkręceniu korków, jeżeli takie są. Kontrolować przy tym poziom elektrolitu i dolać wody destylowanej w razie potrzeby, w przypadku akumulatorów mokrych. Poradzono mi ładowanie kontynuować do momentu, aż akumulator zacznie robić się ciepły. Akumulatorów żelowych o AGM nie należy ładować prądem ciągłym.
6. Poziom poboru prądu przy wyłączonym silniku, podawany w różnych źródłach, powinen być do 0,05 A. Jeżeli jest wyższy, grozi to rozładowaniem akumulatora.
7. Jeżeli zostanie stwierdzone podwyższone zużycie prądu, w celu dalszej diagnozy należy po kolei wyjmować bezpieczniki i obserwować wskazanie multimetru. Tym sposobem znajdzie się element marnujący energię.
8. Zwłaszcza przy akumulatorze mokrym należy unikać korzystania z dodatkowych odbiorników prądu, na przykład podgrzewanie siedzeń, jeżeli pokonuje się krótkie dystanse.
9. Lusterka należy składać oraz domykać szyby, kiedy silnik jeszcze pracuje, a nie dopiero po jego wyłączeniu.

W ten weekend wyjmę akumulator i naładuję go jeszcze bardziej oraz sprawdzę i uzupełnię poziom elektrolitu. Przy okazji podłączę multimetr bezpośrednio między klemę dodatnią i akumulator. Ciekawe czy wskazanie przy włączonym alarmie będzie takie samo jak między przewodem ujemnym i nadwoziem.

Jestem też bardzo ciekawy jaki pobór prądu mają inne Freemonty.

IMG_8531.JPG
Plik ściągnięto 3341 raz(y) 95,92 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-10, 13:51   

Tymczasem wyjąłem dzisiaj akumulator. Oczyściłem i wykręciłem korki. Uzupełniłem poziom elektrolitu. W dwóch celach widać było grzbiety płyt. Dolałem tyle, żeby zakryć również listwę łączącą cele. Potem wymieszałem przechylając akumulator wielokrotnie do góry nogami. Na koniec podłączyłem pod prostownik i niech sobie stoi do jutra. Po wszystkim znów uzupełnię elektrolit, wymieszam i załaduję do samochodu.

E8FCF13C-6137-4356-A807-3E5B24B58035.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 55,33 KB

FB668A92-A7CB-4D11-8363-A4B88C5AF1A6.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 38,81 KB

EFD937D8-C507-4346-B3E6-897EBF3F03F5.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 42,57 KB

D003AEB4-A315-42C3-923C-51FD2F116113.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 38,45 KB

7F833BA5-EE89-463A-A3AA-C40C34FA491B.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 36,87 KB

E1637F75-A07F-403C-9CDE-1B66D00DC5E7.jpeg
Plik ściągnięto 3301 raz(y) 47,58 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-10, 20:04   

Dzisiaj odkładałem kluczyk daleko i łapałem za klamkę. U mnie między zegarami palił się komunikat. W każdym razie i tak warto zajrzeć do klamek. Trzeba zdejmować tapicerkę drzwi. Pod nią będzie otwór rewizyjny do klamki. Szyba musi być w górze. Tu podałem jak się tam dostać: http://www.freemont.pl/vi...36fba24248ba6db

Tymczasem w moim akumulatorze nie działa jedna cela. Jeszcze go ląduję, ale nie spodziewam się żadnej zmiany. Będzie trzeba z całą pewnością założyć nowy.

F0B5193C-3A6A-4142-B482-AA1C34DCAD02.jpeg
Plik ściągnięto 3278 raz(y) 34,98 KB

  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-11, 23:09   

Fiat został w garażu bez akumulatora, który zapakowałem go do Mazdy 5 (mam ją na sprzedaż) i jutro wiozę do sklepu. Tak czy siak uszkodzona cela dyskwalifikuje go z dalszego użytkowania. Trzeba będzie coś kupić. Jeszcze jednak nie wiem co.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-12, 13:07   

Byłem dzisiaj sprawdzić dokłanie co i jak z zasilaniem mojego auta. Kolega ze sklepu Specpart na Ursynowie, bo się już zaprzyjaźniliśmy, wyjął chyba wszystkie mierniki jakie tylko ma. Pożyczył od innego klieta 5 złotych, żeby odkręcić korki, bo 'dwójka' była za mała. Bardzo pomocny i rzeczowy człowiek tak na marginesie.

Najpierw sprawdził napięcie i prąd rozruchowy. Pod obciążeniem było 12,6 V oraz 520 A, czyli jak w nowym. Potem ocena elektrolitu w każdej celi. Gęstość w pięciu na sześć była dobra, barwa jednak ciemna, co wskazuje na znaczne zasiarczenie. Natomiast cela, w której nie było bąbelków podczas ładowania w moim garażu, ma niewłaściwą gęstość elektrolitu i stąd inne jej zachowanie, ale za to ciemnego zabarwienia brak. Gdyby cela uległa uszkodzeniu, to napięcie w akumulatorze spadłoby o 1/6, czyli do około 10,5 V, a tak się nie stało.

Tak czy siak bateria ma poważną demencję dwubiegunową, z objawami wypalenia elektrolitycznego. Tylko patrzeć jak zdechnie. Trzeba kupować nową i tyle. Najpierw jednak objadę jeszcze Niemcy w tym tygodniu, bo nie mam czasu teraz brać się za tą operację. Można zapytać jakaż to operacja, skoro stary akumulator i tak nie siedzi w pojeździe. Ano jest, jest. Okazuje się, i tutaj moja podpowiedź jak obniżyć koszt i zwiększyć ofertę akumulatorów do naszych samochodów, że dużo więcej modeli jest z prawym plusem (u nas jest lewy). O ile kable główne sięgną, to do masy jest jeszcze wtyczka z cieńszym przewodem, do czegoś tam. Żeby swobodnie założyć klemę ujemną, trzeba ten cienki kabel uwolnić z osłony i przez to sięgnie dalej. Zajmę się tym po powrocie. Zobaczę również, czy rozwiązaniem nie będzie zwyczejnie postawić akumulator odwrotnie, z klememi do zderzaka.

W planie jest montaż akumulatora Varta Silver AGM 70 Ah. Najpierw jednak muszę się przymierzyć do zmian w instalacji, ale przede wszystkim sprawdzić czy się nowa bataria zmieści. Jej wymiary, to głębokość: 17,5 cm, szerokość: 27,8 cm, wysokość 19 cm. Wydaje się zatem, że da radę. Jeżeli będę chciał, to kolega ze sklepu pożyczy mi jakiś uszkodzony i będę mógł sprawdzić czy wejdzie, a potem kupię właściwy.
Wiele sygnałów wskazuje na to, że zwłaszcza przy pokonywaniu krótkich tras, bilans energetyczny we Freemontach jest niekorzystny. Baterie kwasowe cierpią z tego powodu katusze. Można oczywiście zminimalizować ryzyko ich uszkodzenia, przez cykliczne doładowania. Trzeba jednak to kontrolować i nie można zaniedbać. Jeżeli do krótkich jazd dodamy domukanie szyb i składanie lusterek po wyłączeniu silnika, oraz podgrzewanie foteli, to układa się to w spójną całość. U mnie był też epizod rozładowania baterii w czercu ibiegłego roku, przez zwarcie w wiązce haka holowniczego i stąd najpewniej kłopoty. Potem prawdopodobnie ustawiczne niedoładowanie i zasiarczenie na medal.

1. Jeżeli komuś się zdarzy sytuacja poważnej lub całkowitej utraty prądu w akumulatorze, to należy go wyjąć i pożądnie naładować do parametrów nominalnych i prostownik automatyczny tego nie zrobi.
2. Samo uruchomiwnie silnika z pomoca innego źródła zasilania i późniejsze korzystanie, bez postawienia naszej baterii na nogi, to dla niej wyrok. Auto podczas jazdy samo nie przywróci jej witalności. W samochodach, które tak dużo prądu nie potrzebują, pewnie nic wielkiego się nie stanie i sprawę za nas załatwi alternator, ale Fiat takiego podejścia nie będzie tolerował.
3. Sprawa nie dotyczy prawdopodobnie Fiatów, które po uruchomieniu jadą dłużej niż kilka kilometrów i tak samo wracają do domu. Tutaj akumulator kwasowy powinien sobie poradzić.
4. Wszystkim pozostałym sugeruje się przejście na AGM, które nie boi się rozładowania. Ten akumulator jednak również należy kontrolować i przynajmniej raz w miesiącu doładować. Do tego sprawdzi się prostownik automatyczny, ale musi być on przystosowany do akumulatorów AGM i żelowych.
5. Wstawienie większego akumulatora kwasowego, na przykład 74 Ah, nie poprawi sytuacji. Będzie on zwyczajnie jeszcze bardziej niedoładowny niż 'sześćdziesiątka'.

Ot i tyle. Jak wejdę w posiadanie nowego akumulatora i go zamontuję, to dam znać. Szczerze przyznam, że zwróciłem również uwagę na przebiegi samochodów, których właściciele zgłaszali na naszym forum brak zasilania w samochodach. Przy niektórych, to i tak jeżdżę bardzo dużo :) Liczy się tutaj również model wykjorzystywania auta. Ja każdego dnia jeżdżę po 5 km w każdą stronę do pracy. Raz na kilka tygodni robię trasę kilkusetkilometrową, a czasem nawet 1000. Codzienność jednak jest niewystarczająca, żeby akumulator to wytrzymał.

To opracowanie jest w dużym stopniu teoretyzowaniem, bo żaden ze mnie fachowiec, ani znawca. Z własnych obserwacji, konsultacji oraz różnych lektur jednak wynika, że przynajmniej mniej więcej, tak to może być.

06646b5e4c298067448336102b4a.jpeg
Plik ściągnięto 3227 raz(y) 37,55 KB

  
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
mireks 
ADMIN



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 21 Kwi 2012
Posty: 2889
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-13, 08:50   

Wydzieliłem nowy wątek na temat zawieszającego się systemu. Dostępny w dziale ELEKTRYKA.
http://freemont.pl/viewtopic.php?t=2107
_________________
˙˙ǝɔuoɹpǝıq ʍ ʎɹnʇɐıʍɐlʞ ǝıɔɾndnʞ ǝıu
  Silnik: 2.0 MJ 140 KM Skrzynia biegów: MANUAL Przebieg: 100000km Rok prod.: 2012
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 18:59   

Dalszy ciąg sprawy. Autem pokonałem ponad 2000 kilometrów. Była trasa do Niemiec, po blisko 1000 w jedną stronę. Od soboty do dzisiaj, czyli trzy pełne dni auto stało na dworze zamknięte i z włączonym alarmem. Dzisiaj przy temperaturze poniżej zera, Fiat zapalił natychmiast. Kręcił rozrusznikiem jak nowy. Ciekawe jaki jest stopień zasiarczenia akumulatora. Zastanawiam się czy może jest jeszcze do uratowania?

W międzyczasie miałem też Mazdę 5, którą przygotowałem do sprzedaży. Akumulator miała chyba w jeszcze gorszym stanie niż mój, w każdym razie nie lepszym. Również go ładowałem zwykłym prostownikiem. Trochę krócej niż Fiata, ale i tak kilkanaście godzin. Samochód pali za każdym razem bez problemu.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-20, 20:13   

A sprawdziłeś może czy wejdzie ta Varta Silver AGM 70 Ah - o której pisałeś?
Ten model ma plus po prawej stronie, czyli musiał by wejść odwrotnie...
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 20:18   

Nie sprawdzałem. Miałem jechać do sklepu po powrocie z Niemiec, ale stary dalej działa. Przed założeniem go do auta patrzyłem czy Varta podejdzie i może być ciężko. Odwrotnie raczej nie, bo ma podłączenie w zagłębieniu i trudno będzie ustawić właściwie zwłaszcza klemę ujemną. Niedługo na to zerknę dokładniej. Na pierwszy rzut oka większe jest prawdopodobieństwo, że zmieści się Varta AGM 60 Ah. Jest krótsza.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 20:36   

Wszystkim użytkownikom kwasiaków polecam wyjąć akumulator z samochodu, wykręcić korki, uzupełnić poziom elektrolitu wodą destylowaną i porządnie go naładować.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-20, 20:41   

heh ;-)
znalazłem takie cudo Akumulator 75Ah 970A Deka Intimidator 9A78DT
Tylko nie wiem czy wejdzie na długość.... ma lekko ponad 27 cm.
A z tego co sam pisałem to wejdzie taki na 26 cm ;-) na oko ;-) może by wlazło...

https://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/akumulator-75ah-970a-deka-intimidator-9a78dt-p-1679.html
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 20:47   

Moim zdaniem będzie kłopot. Jak nawet wsadzisz go na podporę, to będziesz musiał przerobić pręty do mocowania ja tak zrobiłem do obecnego Forse. Ma 20 cm wysokości, czyli o 2 cm więcej niż oryginalny. Do tego bardzo drogi. Jeżeli tak to lepiej kupić Optimę.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-20, 20:49   

Właśnie wysokość mi umknęła, a sam pisałem że więcej niż 180 to będzie kłopot ;-)
Klemy można by podłączyć z boku, a nie od góry...
niemniej kicha....
Jakiś konkretny model optimy?

edit: taki znalazłem: https://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/optima-50ah-1000a-red-top-agm-rtf42-gm-p-164.html
50ah....
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 21:03   

Ten, który pchają w Meksyku 50A / 1000 Ah. Tu chłopaki pisali: http://www.freemont.pl/vi...ece0f08b7b49783

Jak już pisałem, przy krótkich dystansach z podgrzewaniem foteli i domykaniem szyb oraz składaniem lusterek po wyłączeniu silnika, w Fiacie zdechnie każda bateria. AGM lub żelowy nie będzie jednak wrażliwy na rozładowanie. Zwykły akumulator mokry da spokojnie radę, ale trzeba go nawet co miesiąc ładować.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-20, 21:09   

O. dzięki za linka. ;-)
Akurat znalazłem inny, nie wymieniony na liście przez kolegę Picek7 ;-)

Będę patrzył jeszcze ponieważ, ten co podałem ma polaryzacje od przodu - wkręcaną (calową) - nie od góry. Nie wiem czy to będzie pasować od klem... - pewnie nie ;-)
Czym się różnią te oznaczenie? Wiesz może?
RTS, RTR, RTF, itp.? Red Top seria to się domyśliłem ;-) , ale S R F ?
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 21:22   

Nie będzie. Musiałbyś zmienić klemy. Przed zakupem proponuję jeszcze zmierzyć wysokość tego co masz u siebie. Optima, które znajduję mają wysokości 178, do 202 mm. A co z Twoim? Masz kwasowy? Nie działa? Dodam, że benzyniak nie potrzebuje aż tak dużego prądu rozruchowego jak diesel. Nie musi być aż taki w Optima 1000 Ah.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
nodde 
ZNAWCA



FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2013
Posty: 453
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-20, 21:31   

Wymieniłem z 2 lata temu - na szybko. Awaria :-(
http://www.freemont.pl/vi...r=asc&start=300

Oryginalny był taki: org aku
Włożyłem co było od ręki dostępne: taki aku mam

Chce wymienić na AGM. Obecnie zaczynają się problemy z odpaleniem auta, nie che czekać aż padnie w "najlepszym" momencie.
_________________
Pozdrawiam
nodde
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 65000km Rok prod.: 2013
 
maq 
LIGA SUBUKA


FF/DJ: FREEMONT
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 2609
Skąd: Józefosław
Wysłany: 2018-02-20, 21:39   

A tak, już pamiętam. Od razu jest widoczna zależność. Nie jeździsz za dużo. Akumulator jest niedoladowany i po jakimś czasie ulega zasiarczeniu i pada. Elektrolit masz pewnie ciemny. Z AGM nie będzie kolorowo, bo też trzeba go co jakiś czas doładować. Gdybym to wiedział wcześniej, to obecnie posiadany śmigałyby jak nowy do teraz. Jak założysz AGM, to musisz mieć do niego inny prostownik. Nie wiem jednak czy kiedy będzie rozładowany, a będzie, to uda się go przywrócić do życia automatycznym. Pewnie tak. Trzeba poczytać dokładnie czym i jak ładować akumulatory żelowe i AGM.
  Silnik: 3.6 280 KM Skrzynia biegów: AUTOMAT Przebieg: 95059km Rok prod.: 2014
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group