FIAT FREEMONT OPINIE FORUM
FIAT FREEMONT OPINIE FORUM

ELEKTRYKA - Co to może być? Samochód wyłącza się w trakcie jazdy

Kami - 2016-04-09, 22:37
Temat postu: Co to może być? Samochód wyłącza się w trakcie jazdy
Czy ktoś z Was miał podobny problem? Od miesiąca jestem właścicielką freemonta 2.0 multijet 170km.
3 razy zdarzyło się, że podczas jazdy samochód sam się wyłączył i nie mogłam już go uruchomic, tak jakby coś blokowało dopływ paliwa.Za 1 razem w serwisie fiata wymieniono kable wtrysku paliwa i samochód zadziałał. Po paru dniach znów zadziało się to samo, czyli podczas jazdy silnik wyłączył się i nie chciał odpalić. Tym razem mechanik stwierdzł, że był jakiś bład w komputerze, wykasował go i działa.
Dzisiaj taka sama sytuacja! Pomocy! Co się dzieje?

Seth - 2016-04-10, 00:50

Może starość? :P

A tak serio to jakaś masakra...

maq - 2016-04-10, 00:57

A jaki przebieg ma samochód i który rocznik? W którym serwisie szukano usterki? Nie ukrywam, że pierwszą rzeczą, którą bym uczynił, to pojechał do innego warsztatu.
BogdanT - 2016-04-10, 09:07

Jest jeszcze inna możliwość: może paliwo jest felerne, albo bak jest zasyfiony i z paliwem płyną zanieczyszczenia.
Kami - 2016-04-10, 15:07
Temat postu: 2012 rocznik i ma 121000km orzejechane
maq napisał/a:
A jaki przebieg ma samochód i który rocznik? W którym serwisie szukano usterki? Nie ukrywam, że pierwszą rzeczą, którą bym uczynił, to pojechał do innego warsztatu.

maq - 2016-04-10, 16:14

Trudno zgadywać, jednak gdyby były zanieczyszczenia w zbiorniku, to prawdopodobnie po zapchaniu przewodów nie obeszłoby się bez czyszczenia. Dziwne natomiast, że warsztat nie znalazł przyczyny i wykonali już dwie operacje, a usterka dalej jest.
Przyszła mi na myśl pompa paliwa. Ford mojego brata kiedyś tak szwankował. Raz palił, a innym razem nie. Skończyło się lawetą i całkiem kosztowną naprawą.

mireks - 2016-04-10, 16:37
Temat postu: Re: Co to może być? Samochód wyłącza się w trakcie jazdy
Jeśli w komputerze był zapamiętany błąd, to szedłbym tym tropem.
Pytanie czy dotyczył on problemów, które opisujesz czy też był związany z jakimś niepowiązanym ze sprawą zdarzeniem (a więc bez pardonu wykasowany). Zbyt mało znamy informacji, aby próbować odgadywać jaka jest przyczyna usterki. Podejrzewam, że problem może tkwić w jakimś czujniku przy pompie CommonRail (pompie wysokiego ciśnienia w układzie wtryskowym), który być może jest uszkodzony i przekazuje do komputera fałszywe informacje o stanie układu zasilania paliwem. To skutkuje wstrzymaniem sterowania wtryskami i "zgaśnięciem" silnika.

bg.gorniak - 2016-04-10, 20:37

Podłącz FFa do komputera i powinien wyskoczyć błąd.Nawet jeśli został skasowany to wychwyci obecny problem z silnikiem.Pozdrawiam DG
phrenic - 2016-04-10, 21:03

W Marei miałem kiedyś taką sytuację, że podczas jazdy kilka razy zgasł silnik, ale dało się go uruchomić. Za którymś razem zgasł definitywnie. Winnym okazał się uszkodzony przewód czujnika obrotów wału korbowego...
maq - 2016-04-10, 21:17

gorniak piłeś, bo na klawiaturze "b" nie jest koło "g", ani odwrotnie ;)

Kami, a w którym byłaś serwisie?

Kami - 2016-04-10, 21:53

maq napisał/a:
gorniak piłeś, bo na klawiaturze "b" nie jest koło "g", ani odwrotnie ;)

Kami, a w którym byłaś serwisie?


Dzięki za Wasze sugestie.
Byłam w 2 serwisach : 1 autoryzowany fiat Toruńska na Bródnie w Wawie, tam właśnie wymienili kable elektryczne i zadziałał. Po paru dniach znów się zatrzymał, wystarczyło poprzyciskać kable te wymienione nad głowicą silnika i odpalał. Więc zostawiłam go u znajomego mechanika juz w nieautoryzowanym serwisie. Stwierdził, że nie wykasowano błędu z komputera i dlatego tak się zdarzyło. Wykasował i po dłuższym czasie znów to samo....
Na jutro mam zamówioną lawetę i odwoże FF do tego mechanika.
Czy uważacie, że autoryzowany serwis lepiej?

bg.gorniak - 2016-04-10, 22:00

Trudno powiedzieć.Jeśli masz zaufanie do mechanika to zostaw tam auto.Serwis dał ciała,mechanik również.Może poszukaj kogoś z mądrą głową,Mag tak powinno być(niestety brak procentów :lol: )
maq - 2016-04-10, 22:01

Autoryzowany lepiej, bo można mordę wydrzeć od drzwi, że popsuli samochód, ale będzie drogo. Ze znajomym mechanikiem chodzę na piwo, ale mojego samochodu jeszcze nie miał w warsztacie ;)
mireks - 2016-04-11, 21:18

Ja zapytałbym w ASO czy do sterownika silnika jest wgrany najnowszy program sterujący pracą silnika. Dlaczego o tym piszę? Bo Fiat miał kilka "cichych" kampanii, które podmieniały software sterujący pracą silnika. U mnie aktualizację wykonano chyba dwa razy z inicjatywy ASO przy okazji przeglądu lub usuwania usterki. To po pierwsze. Po drugie miałem przez okres czterech lat trzy lub cztery kaszlnięcia silnika podczas równej jazdy. Ostatnia zdarzyła mi się równo rok temu gdy wracałem z Niemiec mając na tempomacie 120 km/h. Uczucie bardzo dziwne gdy nagle bez powodu silnik krztusi się po czym jedzie dalej. Ponieważ takie incydenty zdarzyły mi się kilka razy w bardzo odległych przedziałach czasu, nie specjalnie się nimi zajmowałem lecz świadomość, ze jest coś nie tak pozostała.
Luczmarek - 2017-12-14, 21:52

Miałem takie zdarzenie ze 3 razy. Wrażenie niesamowite, jak nagle auto "twardnieje" i masz pojedyncze sekundy, aby się zatrzymać, wrzucić lewarek na "P" i odpalić silnik... Gdybym miał manual, to może tak bym sie nie przejmował, a tak, psychicznie byłem os...ny ze strachu... na komputerze oczywiście śladu nie było... Dodam jeszcze, że mam LPG...
Seth - 2017-12-14, 22:22

To pewnie nie zaktualizowali Tobie sterownika od silnika przy instalacji LPG.
Luczmarek - 2017-12-14, 22:39

Seth napisał/a:
To pewnie nie zaktualizowali Tobie sterownika od silnika przy instalacji LPG.
no właśnie meldowałem o tym i na serwisie fiata i u gazowników... winnych brak... a ja wciąż nie wiem, jak takiej akcji nauczyć żonę, która potrafi spanikować...
Fuck.................

Seth - 2017-12-14, 22:46

A jaki Ty masz gaz? Tartarini?
Kemlada - 2018-02-13, 21:28

Mam podobną sytuację.
1. Akcja serwisowa - niby nic.
2. Kilka dni potem samochód rano nie odpala.
3. Pierwsza diagnoza - pompa paliwa w baku. Wymieniona - stara się spaliła.
4. Po wymianie pompy okazał się, że spalony jest również przekaźnik który się nią opiekował.
5. Trochę zaczął jeździć, ale gasł - bardzo nie przyjemne - całe szczęście w mieście na małych prędkościach... Wystarczy się zatrzymać wyłączyć całkiem, odpalić i z duszą na ramieniu jechać dalej.
6. Kolejna diagnoza - wtryskiwacze - dwa padnięte. Dwa niby nie. Wymienione. Przy okazji okazało się, że nie były oryginalne tzn że w aucie które ma 140 tysięcy padły drugi raz...
7. Nie całkiem gaśnie, ale czka. Po zatrzymaniu i odpaleniu przestaje - powrót do mechanika.

Trochę to już kosztowało, a końca nie widać...

maq - 2018-02-13, 22:03

A jaka była usterka wtryskiwaczy?
Zacząć od zbiornika i płukania układu paliwowego. Skoro po kolei lecą elementy, to może diabeł jest od samego początku. Zalany mazut zamiast ON i gotowe.
http://www.denso-am.pl/me...estsze-usterki/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group